Czy bielizna to ubranie?

Wbrew pozorom, jest to naprawdę trudne pytanie, czy bieliznę zakładamy, czy się w nią ubieramy. W języku angielskim sprawa może być dużo prosta, ponieważ określa się ją jako "underwear" ("podubranie"). Ale u nas? Ciężko stwierdzić, znając jedynie język polski, czy choćby wizualizując sobie ten dosyć skąpy strój, czy bielizna jest ubraniem. Z jednej strony, chroni przed zimnem i brudem, a więc spełnia te same funkcje co koszula, czy spodnie, z drugiej strony nikt raczej nie wyszedłby w samej bieliźnie na ulicę - nawet ekshibicjoniści wychodzą bez niej. Ciężko więc stwierdzić, czy bielizna ubraniem jest, czy też nie. Oczywiście, zakłada się ją tak samo obowiązkowo jak każde inne odzienie i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości, pojawia się jednak pytanie, co się stanie, gdybyśmy jej nie założyli? Pewnie nawet nie byłoby tego widać, pod warunkiem, że nie odziewalibyśmy się w obcisłą bluzkę albo spódnicę - bo wtedy ludzie wokół mogą przeżyć naprawdę silny szok estetyczny, abstrahując od tego, jak bardzo atrakcyjne możemy mieć ciało. Bieliznę można więc i zakładać, i ubierać. To zależy od kontekstu i naszego przyzwyczajenia.

phone card - gg - uk phone card - zakłady bukmacherskie - Drukarnia - wygraj bmw s1 - kontenery sanitarne - Pozycjonowanie - fachowiec - rolety warszawa - praca wrocław - Tanie linie lotnicze - Wizzair - Glutamina